Przejdź do treści
Mamy Słowa

[METODA MAMY SŁOWA]

Zobaczmy to na przykładzie jednego poranka
WYOBRAŹMY SOBIE TEN PORANEK

7:42.
Trzeba wyjść.

Przedpokój: przy drzwiach wiszący płaszcz, plecak i dwie pary butów.

Buty są przy drzwiach. Plecak leży na podłodze.
Dziecko siedzi obok. Rodzic jest gotowy do wyjścia.

— Nie idę.

Głos robi się coraz głośniejszy.
Do wyjścia zostało kilka minut.

  • Zaraz się spóźnimy.
  • Co się stało?
  • Przecież wczoraj było dobrze.
  • Musimy już iść.
  • Dlaczego znowu?
  • Co mam zrobić?

Co teraz?

Nie musimy zaczynać od odpowiedzi.

Możemy zacząć od tego, co jest teraz.

01 / ROBIMY MIEJSCE

Mamy czas.

Spokojne miejsce przy oknie z drewnianą ławką i miękką poduszką.

Najpierw sprawdzamy, czy dziecko może teraz skorzystać z rozmowy. Jeśli krzyczy, płacze, ucieka, kopie albo nie chce kontaktu, nie pytamy od razu „co czujesz?” i nie wyciągamy kart.

Dbamy o bezpieczeństwo, stawiamy potrzebne granice, jesteśmy obok i dajemy czas.

Rozmowa może przyjść za chwilę. Za godzinę. Albo następnego dnia.

Bo nie każde „teraz” jest dobrym momentem na słowa.

[02 / PATRZYMY JESZCZE RAZ]

Mamy historię.

Dziecko siedzi na podłodze, dłonie opiera na kolanach. Obok stoi plecak.

Kiedy jest już spokojniej, wracamy do tego, co się wydarzyło. Najpierw wspólnie odtwarzamy sytuację, bez przypisywania dziecku emocji czy intencji.

Plecak leży przy drzwiach. Dziecko mówi: „Nie idę”.
Tyle na razie widzimy i słyszymy.

Co pamiętasz?
Co wydarzyło się wcześniej?
Co było dla Ciebie ważne?

[03 / ZAUWAŻAMY]

Mamy sygnały.

Pytamy dziecko, co działo się w jego ciele. Nie wszystko widać z zewnątrz.

Brzuch
Czy bolał albo był ściśnięty?
Serce
Czy biło szybciej?
Ręce
Czy były napięte?
Otoczenie
Było gorąco, zimno, za głośno?

Sygnał jest wskazówką.
Nie gotową nazwą emocji.

W dzienniku Mamy Sygnały można zaznaczyć miejsce i siłę odczucia. Kolejne wpisy pomagają zauważyć, czy coś się powtarza.

TO DZIECKO OPOWIADA O SWOICH SYGNAŁACH

Gdzie to czujesz?

Jak mocno?

Co jeszcze zauważasz?

Można zaznaczyć, opisać po swojemu albo wrócić później. Nie trzeba od razu znać nazwy emocji.

[04 / MAMY SŁOWA]

Które słowo
jest Twoje?

Dopiero teraz szukamy nazw emocji, stanów i potrzeb. Karty są zewnętrznym słownikiem: dziecko może zobaczyć słowa, porównać je i sprawdzić, które pasują do jego doświadczenia.

Może wybrać jedną kartę, kilka albo żadnej. Nie musi od razu wyjaśniać swojego wyboru.

W tym poranku nie znamy jeszcze odpowiedzi dziecka. Zostawiamy na nią miejsce.

PRZYKŁADOWE SŁOWA DO SPRAWDZENIA
  • rozczarowany / rozczarowana
  • przeciążony / przeciążona
  • potrzebuję ciszy
  • nadal nie wiem, co czuję

„Nie wiem” też jest odpowiedzią.

[ZOSTAJEMY PRZY WYBRANYM SŁOWIE]

Znaleźliśmy słowo.
Co ono znaczy?

Jeśli słowo jest nowe albo chcecie poznać je lepiej, otwieracie odpowiedni rozdział przewodnika „Mamy słowa na emocje”. Znajdziecie w nim historię, wyjaśnienia, pytania i ćwiczenia.

Sprawdzacie, kiedy takie doświadczenie może się pojawiać, jak może być odczuwane w ciele i czego można spróbować dalej. Nie trzeba czytać książki od początku do końca.

[OD NAZWY DO WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA]

Poznajemy

Co oznacza to słowo?

Rozmawiamy

Czy znasz taką sytuację?

Sprawdzamy

Jak to wygląda u Ciebie?

Dorosły również może powiedzieć: „Nie wiem dokładnie. Sprawdźmy”.

[05 / MAMY KIERUNEK]

Co zabieramy
ze sobą dalej?

Wracamy do sytuacji i sprawdzamy, co rzeczywiście pomogło, a co nie. Zastanawiamy się, czego dziecko potrzebowało i co następnym razem mogłoby powiedzieć albo zrobić.

Możecie zapisać te obserwacje w Mamy Sygnały. Kolejne wpisy pomagają zauważać powtarzające się reakcje i budować własną mapę dziecka.

Nie szukamy idealnej reakcji. Dokładamy kolejną możliwość.

  1. Co pomogło?

  2. Co nie pomogło?

  3. Czego wtedy potrzebowałeś lub potrzebowałaś?

  4. Chcesz jeszcze do tego wrócić?

  5. Co następnym razem możesz powiedzieć albo zrobić?

[JAK DZIAŁA CAŁOŚĆ]

Nie każda rozmowa przejdzie przez wszystkie pięć kroków. Możecie zatrzymać się na kilka minut, na kilka godzin albo wrócić następnego dnia.

  1. Co się wydarzyło
  2. Co zauważyło ciało
  3. Co czuję
  4. Czego potrzebuję
  5. Co mogę powiedzieć albo zrobić

Czasem wystarczy zauważyć, że to jeszcze nie pora na rozmowę. Innym razem dziecko wybierze jedną kartę i na tym skończycie. Pięć kroków pomaga odnaleźć miejsce, do którego możecie zajrzeć, kiedy czegoś jeszcze nie rozumiecie.

[TRZY NARZĘDZIA / JEDNA METODA]

Każde narzędzie odpowiada na inne pytanie. Możecie sięgnąć po to, którego właśnie potrzebujecie.

[ZAUWAŻYĆ]

Mamy Sygnały

Dziennik emocji i sygnałów z ciała

Pomaga zatrzymać konkretną sytuację i zobaczyć ją z perspektywy dziecka: co się wydarzyło, co pojawiło się w ciele, jak silne były sygnały i co faktycznie pomogło.

Możecie zaznaczyć miejsce odczucia na sylwetce, przyjrzeć się energii, zmęczeniu, myślom i bodźcom. Kolejne wpisy tworzą własną mapę reakcji. Dziennika nie trzeba prowadzić codziennie.

[NAZWAĆ]

Karty emocji, stanów i potrzeb

Są zewnętrznym słownikiem. Dziecko może przeglądać słowa, porównywać je i wybierać określenia najbliższe swojemu doświadczeniu. Formy „smutny / smutna” czy „rozczarowany / rozczarowana” pomagają zacząć zdanie o sobie.

Karty akcji zostawiają miejsce również na „Nadal nie wiem, co czuję”, „Chcę wrócić do tego później” i „Potrzebuję teraz…”. Nie sprawdzamy, czy dziecko wybrało poprawną odpowiedź.

[ZROZUMIEĆ]

Mamy słowa na emocje

Przewodnik po kartach i całej Metodzie

Pomaga zrozumieć wybrane słowo: kiedy dane doświadczenie może się pojawiać, jak bywa odczuwane w ciele, jak o nim rozmawiać i czego spróbować dalej.

Dziecko dostaje historie, pytania i ćwiczenia. Dorosły — wyjaśnienia i wskazówki do wspólnej rozmowy. Możecie otworzyć jeden rozdział, który jest Wam właśnie potrzebny.

[DWA SPOSOBY KORZYSTANIA]

Z ciekawości

Wybierzcie jedną kartę, sprawdźcie, co oznacza słowo, przypomnijcie sobie sytuację z dnia. Możecie zajrzeć do przewodnika albo po prostu chwilę porozmawiać. Nie trzeba czekać na trudny moment, żeby poznawać język emocji i potrzeb.

Po konkretnej sytuacji

Po nieporozumieniu, przegranej grze czy intensywnym dniu w szkole możecie wrócić do tego, co się wydarzyło. Najpierw sprawdzacie gotowość do rozmowy. Później pomocne mogą być dziennik, karty lub wybrany rozdział przewodnika.

[CZEGO METODA NIE WYMAGA]

Nie trzeba znać teorii psychologicznych, zapamiętywać definicji ani uczyć się kroków na pamięć. Nie musicie używać wszystkich narzędzi przy każdej rozmowie.

„Nie chcesz teraz rozmawiać? Okej. Wrócimy do tego później.”

Jednego dnia tyle wystarczy. Innego dziecko samo sięgnie po kartę. Rozmowa może wydarzyć się w samochodzie, przy kolacji albo przed snem.

  1. 01Mamy czasCzy to już moment na rozmowę?
  2. 02Mamy historięCo się wydarzyło i co pamięta dziecko?
  3. 03Mamy sygnałyCo działo się w ciele?
  4. 04Mamy słowaJakie słowa pasują do tego doświadczenia?
  5. 05Mamy kierunekCo może pomóc dalej?

[GRANICE METODY]

Mamy Słowa służy edukacji i rozmowie. Nie diagnozuje, nie leczy i nie zastępuje specjalisty, kiedy jego pomoc jest potrzebna. Sygnał z ciała nie oznacza automatycznie konkretnej emocji ani jej przyczyny.

Nazwanie emocji nie sprawia, że ona znika. Rozpoznanie potrzeby nie oznacza, że zawsze można ją od razu zaspokoić. Możemy uznać to, co dziecko przeżywa, i jednocześnie stawiać granice jego zachowaniu.

W domu

Jak korzystać z narzędzi w codziennych rozmowach z Twoim dzieckiem.

Mamy Słowa w domu

W szkole

Ten sam język emocji i potrzeb w klasie, pracy indywidualnej i domu.

Mamy Słowa dla szkoły

Nie każda rozmowa musi być długa. Nie każda musi kończyć się rozwiązaniem.

[porozmawiajmy]

Masz pytanie?
Możemy zacząć od niego.

Napisz do nas